Psy razem na dworzu
Kilka dni temu mialem przykrÄ… sytuacjÄ™.
Mam taki zwyczai co Tobie tez bardzo polecam
zeby sie troche poruszac, dotlenic i lepiej
myslec. Codziennie wstaje rano i biegam.
Do towarzystwa biore sobie mojego sznaucerka
Piesek pobiega sobie, porusza sie tez i napewno
dobrze mu to zrobi.
Ale do konkretow.
Jak biegałem pare dni temu to podlecial do mojego
psa inny pies ( dobrze, ze nie duzy) i zaczal sie gryzc
z moim. Dobrze ze udalo mi sie jakos go odgonic.
Mysle sobe jak tak mozna postepowac.
Ja jak mam psa ktory nie bardzo chce sie bawic z innymi
psami to mam go przede wszystkim na smyczy i w kagancu.
Zadziwiajace jest to, ze niektorzy wychodza ze swoimi
pupilami amstafami, dobermanami, i innymi groznymi
psami i mowia mi zeby sie nia bac bo nic nie zrobia.
Juz bylo kilka takich przypadkow a teraz wlasciciele
sa pogryzieni przez swoje “pupile”.
Powinni najpierw przeczytac kilka ksiazek i uczyc
psa od malego.
www.mentis.pl/98356-jak-wychowac-szczenie?s=7880
Jestem tego zdania ze czlowieka najblizsza osobe nie da
sie tak do konca poznac a wlasciciele groznych psow
puszczaja bez smyczy i bez kaganca i mowia ze napewno
nic nie zrobi.
Mialem kiedys taka sytuacje, ze szedl chlopak z amstafem
a za brama byl rodwailer.
Ten wlasciciel psa stal i szczul swojego przeciw drugiemu
psu. A jak byl zadowolony z tego co zrobil i usmiechniety.
Rece poprostu opadaja.
Z psem trzeba pracowac od samego poczatku.
Polecam ksiazke ktora wlasnie o tym mowi.
6 kwi 2007 @ 21:48
Witam

Ja również nie jestem zadowolona z zachowania takich właścicieli. Według mnie pies to pies i nie można czytać w jego psychice żeby wiedzieć kiedy mu coś odbije i skoczy na innego psa.
Pozdrawiam